sobota, 23 kwietnia 2016

A na drugi dzień nagle wielka tutaj sztama.


Ile znam takich osób? Którzy w gronie jakiś ludzi mówią same złe rzeczy na temat niby ,,nielubianej'' przez nie osoby? Są w stanie powiedzieć wszystko,nie mając żadnych granic.Posypią się wulgaryzmy,wyzwiska, jak i kłamstwa. Mówią takie słowa,że czasem wydaje mi się że nie znają ich znaczenia.Jestem w stanie zrozumieć że ktoś kogoś nie lubi,i może coś wspomnieć o tej osobie,ale nie rozumiem czemu od razu lecą jakieś kłamstwa? To bez sensu,prawda i tak wyjdzie na jaw prędzej czy później.


A czego wręcz nienawidzę w tym wszystkim? Gdy dzień wcześniej ktoś wyzywał kogoś nie znając ograniczeń,a na drugi dzień nagle wielka sztama. Coś się chyba nie zgadza. Zdjęcia z dopiskami ,,kocham najmocniej'' a przecież jeszcze parę dni wcześniej było ,,nienawidzę'' Nawet osoby nie były pokłócone. Fałszywość w XXI wieku nie zna granic,kłamstwa i plotki to dziś te gorsze nałogi.To wszystko dzieje się dookoła nas,a tak na prawdę nie możemy z tym nic zrobić nie uratujemy przecież całego świata. A co wy sądzicie na ten temat,czy was także irytują takie fałszywe osoby?






wtorek, 19 kwietnia 2016

Przyjaźń która się skończyła tak naprawdę nigdy się nie zaczęła?



Przyjaźń która się skończyła tak naprawdę nigdy się nie zaczęła? Czy to prawda?Czy możemy powiedzieć tak o osobie której przez długi czas ufaliśmy?I była dla nas najważniejsza?Moim zdaniem nie. Nikt nie wiedział jak to wszystko się potoczy,że taka silna więź jaką jest przyjaźń może się zepsuć.Przecież w przyjaźni ufa się bez graniczne,wiec jak potem można powiedzieć że ta osoba nigdy nie była nam bliska


Każdy ma inne zdanie na ten temat,bo może kiedyś już miał taką sytuację,lecz według mnie prawda jest taka że po zakończeniu przyjaźni osoby są na siebie zdenerwowana,dlatego tak mówią.Padają też czasem wyzwiska,co jest już lekko dziecinę,bo przecież jeszcze wczoraj była ta osoba dla ciebie najważniejsza. A wy jakie macie zdanie na ten temat?Piszcie w komentarzach!





niedziela, 17 kwietnia 2016

Następny



Pamiętam gdy wracałam na bloga prawie rok temu pisząc,że nigdy więcej takiej długiej przerwy.Ostatni post dodałam 2 sierpnia 2015 roku,a co potem się stało?Zostawiłam tego bloga i was,bez żadnego słowa.Nie jestem nawet w stanie odpowiedzieć wam na pytanie ,,Dlaczego?'' Bo  sama nie wiem. Teraz jestem pewna ,że chce tu wrócić,poważnie się nad tym zastanawiałam.




Też chce was za to przeprosić,i obiecać że już nigdy nie zostawię bloga bez żadnego poinformowana was. Co się u mnie zmieniło? Zbytnio nic,poznałam w gimnazjum dużo wspaniałych osób,i przekonałam się że jest tam na prawdę bardzo dużo nauki.I również dołączyłam do MKS i od 8 grudnia trenuje piłkę ręczna,a z charakteru jestem tą samą Weroniką jaką byłam zawsze!A co u was? zmieniło się sporo? Zostawiam was ze zdjęciami!