wtorek, 19 kwietnia 2016

Przyjaźń która się skończyła tak naprawdę nigdy się nie zaczęła?



Przyjaźń która się skończyła tak naprawdę nigdy się nie zaczęła? Czy to prawda?Czy możemy powiedzieć tak o osobie której przez długi czas ufaliśmy?I była dla nas najważniejsza?Moim zdaniem nie. Nikt nie wiedział jak to wszystko się potoczy,że taka silna więź jaką jest przyjaźń może się zepsuć.Przecież w przyjaźni ufa się bez graniczne,wiec jak potem można powiedzieć że ta osoba nigdy nie była nam bliska


Każdy ma inne zdanie na ten temat,bo może kiedyś już miał taką sytuację,lecz według mnie prawda jest taka że po zakończeniu przyjaźni osoby są na siebie zdenerwowana,dlatego tak mówią.Padają też czasem wyzwiska,co jest już lekko dziecinę,bo przecież jeszcze wczoraj była ta osoba dla ciebie najważniejsza. A wy jakie macie zdanie na ten temat?Piszcie w komentarzach!





51 komentarzy:

  1. Super post, masz mega talent do pisania! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje zdanie jest bardzo podobne, wszyscy popełniamy błędy więc jeśli ktoś zrobił coś czego widać że żałuje powinniśmy mu najzwyczajniej w świecie wybaczyć, co do wyzwisk zgadzam się w 100% jest to strasznie dziecinne. http://ameliakolek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem typem samotnika i nie mam zbyt wielu znajomych, a tym bardziej znajomych ,i wiesz co? Dobrze mi z tym! Okropnie wszystko przeżywam i ogólnie jestem bardzo wrażliwa, więc nie chciałabym się spotkać z taką sytuacją, że ktoś zawodzi moje zaufanie, a w tym wieku trudno jest znaleźc taką prawdziwą osobę.
    Śliczne zdjęcia. :*
    http://queen-of-moon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie napisany post!
    +Baardzo ładne zdjęcia! ;)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie piszesz
    Mnie też często denerwuje jak przyjaciele się pokłócą i następnego dnia już słyszę jak jedna na drugą gada
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do wyzwisk w 100% się zgadzam, tak samo bawi mnie to jak po rozstaniu osoby, które niby się kochały na drugi dzień się wyzywają. Nie rozumiem jak można jedno dnia kogoś kochać, a następnego wyzywać od najgorszych...

    Pozdrawiam i zapraszam :)
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ze swoją przyjaciółką kilka razy pokłóciłam się tak porządnie dwa razy w ciągu 10 lat. Było dużo łez, trudności, ale nigdy nie przestała być dla mnie ważna i teraz wszystko jest już dobrze :)
    Wspaniałe zdjęcia!
    lost-in-your-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. to zależy dlaczego ta przyjaźń się rozpadła. fakt, wyzwiska sa niepotrzebne i strasznie dziecinne to jest.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny post,a co do wyzwisk się zgadzam,że to dziecinne..tylko właśnie czasami niektórym nerwy siadają i mówi się co ślina na język przyniesie..Jak jest już po czasie to żałujemy,niestety. Pozdrawiam:)
    aleksandrakozak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ja narzie podziekuje za jakiekolwiek przyjaznie
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś bardzo ładna. Bardzo zachwycają mnie zdjęcia. :) Ja nie mam przyjaciółki na miejscu, mam w Toruniu, oddalonym ode mnie o około 400 km, takze smutno ;( za to internetowa przyjazn jest piekna i uczy wytrwałosci. ;)
    http://roztanczonablogerka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo,i na pewno kiedyś się spotkacie wytrwałości!

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo,i na pewno kiedyś się spotkacie wytrwałości!

      Usuń
  12. Wydaje mi się ,że coś w tym jest. Przyjaciel jest na zawsze, nie na chwilę.
    http://internetsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam kilku prawdziwych przyjaciół od dzieciństwa i już kończąc liceum nadal jesteśmy razem wiec to jest prawdziwa przyjaźń :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Klimat zdjęć - cudowny ;3 Bardzo dobra jakość :)) http://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Trochę za krótko, mogłabyś napisać coś więcej.
    Moje przyjaźnie, które kiedyś nazywałam przyjaźniami, tak naprawdę nigdy nie istniały i ja to po prostu wiem, bo nie były one zbyt dojrzałe i nie chodziło w nich o wspólną więź miedzy osobami, ale byłam wtedy g*wniarą. Ale mimo to te moje dawne przyjaźnie sprawiły mi uraz do samego tego słowa, więc w tej chwili żadnej bliskiej mi osoby nie nazwę tym mianem. Są to po prostu moi super kumple/kumpele.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem,ale zbytnio nie miałam pomysłów

      Usuń
  16. Cała prawda w poście ;)
    Super ładne zdjęcia i blog ;)
    hubertkuc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie co do posta cię popieram. Aktualnie mam jedną przyjaciółkę, którą baardzo lubię :).
    http://tutajswiatsiekreci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja na szczęście nie straciłam osób z którymi się przyjaźnię, ale uważam, że skoro komuś zaufaliśmy to ta przyjaźń istniała. Niestety czasem bywa tak, że czyjeś drogi po prostu się rozchodzą i to normalne ;)
    Jesteś prześliczna i bardzo spodobał mi się Twój blog, zaobserwowałam :*

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ludzie się zmieniają i to mniej więcej powoduje to, ze przyjaźnie się rozpadają :)
    Ślicznie :*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie osoby mają do siebie nawzajem po prostu dużo żalu w sobie. Nie każdy taki żal dusi w sobie, co jest dość inwazyjną metodą. No i przelewa go na złośliwe słowa, które ranią.
    www.tylko-szum.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno z perspktywy czsu lub spojrzenia z boku, przyjaźnią tego nazwać nie można.
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie piszesz i piękne zdjęcia
    Buziaki x
    Karolinyjia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale cudowna *-* <333333
    http://littlesandrapl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś prawie nie miałam żadnych przyjaciół a obecnie mam dwie wspaniałe przyjaciółki, z którymi założyłam w tym tygodniu bloga.
    P.S. Przepiękne zdjęcia i świetny post.

    howlookfashionfriends.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń